Z czego wynikają masowe zabójstwa dokonywane przez aktywnych strzelców?

Aktywny Strzelec

Jakiś czas temu uczestniczyliśmy „na zespole” w dyskusji dotyczącej zagrożenia ze strony tzw. aktywnego strzelca. Chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi spostrzeżeniami w tym temacie, ponieważ uważamy, że polski system bezpieczeństwa nie jest odpowiednio przygotowany na tego typu incydenty. Zaczniemy już dziś od omówienia tego, czym jest aktywny strzelec i jakie jest podłoże tego zjawiska. W kolejnym tekście przeanalizujemy przypadki aktów terroru w wykonaniu uzbrojonych zabójców. Następnie opiszemy jak wygląda zapobieganie oraz sposób reagowania na atak ze strony aktywnego strzelca w Polsce. Wskażemy też, w których obszarachnależy dokonać niezbędnych usprawnień systemu bezpieczeństwa.

Aktywny Strzelec w Polsce

Najczęściej występującymi w naszym kraju rodzajami masowych zabójstw (takich, w których mamy do czynienia z więcej niż jedną ofiarą) są te dokonywane za pomocą:

  • Broni białej. Wykorzystywane są zazwyczaj noże, siekiery i maczety. Popularność tego typu ataków wynika z ograniczonego dostępu do broni palnej.
  • Domowej roboty ładunków wybuchowych.
  • Broni palnej. Przeważnie dokonywane są w ramach wojen toczonych pomiędzy grupami przestępczości zorganizowanej.

Charakterystyczną cechą masowych zabójstw w Polsce jest to, że są one popełniane w stosunku do konkretnej grupy osób, a nie przypadkowych ludzi. Zapobieganiem i ściganiem sprawców takich przestępstw zajmują się z reguły Wydziały Kryminalne KWP lub Wydział do Walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw KSP. Nie mieliśmy jednak jeszcze do czynienia w naszym kraju z incydentem, w którym napastnik biegałby z bronią lub nożem po ulicy i zabijał przypadkowych przechodniów, tak jak ma to miejsce w USA i niektórych krajach Europy Zachodniej.

W Polsce „masowość” odnosi się zazwyczaj do kilku ofiar, które poniosły śmierć w wyniku działalności zorganizowanych grup przestępczych. Nie należy jednak wykluczyć rozszerzenia się tego zjawiska. Wynika to m.in. z narastających w ostatnich latach problemów związanych z nielegalnym handlem bronią w Polsce oraz wystąpieniem kilku incydentów, które swoim charakterem przypominały wydarzenia znane z krajów zachodnich. Przykładowo w 2014 roku kierowca wjechał rozpędzonym samochodem w tłum osób spacerujących po sopockim Monciaku. Gdyby użył do tego cięższego pojazdu, najprawdopodobniej mielibyśmy do czynienia z przynajmniej kilkoma ofiarami śmiertelnymi.

Jeśli zbrodnia masowa dokonana w Polsce ma natomiast podłoże ideologiczne, zostanie zwykle zaklasyfikowana jako akt terroryzmu. W takich przypadkach zapobieganiem i wykrywaniem zajmuje się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Wydział ds. Zwalczania Aktów Terroru CBŚP. Z kolei ewentualna bezpośrednia odpowiedź na atak terrorystyczny przypadnie w udziale jednemu z Samodzielnych Pododdziałów Kontrterrorystycznych Policji lub Centralnemu Pododdziałowi Kontrterrorystycznemu Policji „BOA”. Z kolei do popełnienia pojedynczych morderstwa dochodzi w naszym kraju relatywnie rzadko (ok. 500-600 przypadków w roku) i są one najczęściej wyjaśniane w kilka godzin po ich dokonaniu.

Wynika z tego, że samo zjawisko aktywnego strzelca jest znane polskim organom ścigania (terminem tym można określić m.in. osoby odpowiedzialne za masowe egzekucje na członkach danej grupy przestępczej). Relatywnie nowym fenomenem jest jedynie rozpatrywanie ataku strzelca w kategoriach aktu terrorystycznego. Nie jest jednak jasne, kto w polskim systemie bezpieczeństwa odpowiedzialny jest za zwalczanie wspomnianego typu zabójców, których motywy działania nie mieszczą się ani w ramach działalności terrorystycznej, ani w ramach walki z przestępczością zorganizowaną.

Aktywny strzelec i masowe strzelaniny w USA

Pojęcie aktywnego strzelca/aktywnego zabójcy pochodzi od angielskiego określenia „active shooter” lub „active killer”. Wiąże się ono ze zjawiskiem masowych strzelanin (ang. „mass shooting”), do których dochodzi regularnie w USA. Liczba incydentów z udziałem „aktywnego strzelca” osiągnęła tam poziom 28 przypadków, co stanowiło tendencję wzrostową w stosunku do roku 2018. Po jednym z takich zdarzeń zwanych masakrą w Columbine High School, do której doszło jeszcze w 1999 roku, terminu „active shooter” zaczęły używać w Stanach policyjne jednostki specjalne. Określał on jeden ze scenariuszy ćwiczonych w ramach wypracowywania odpowiedzi na sytuację, w której napastnik posługując się bronią palną zabija przypadkowo napotykane osoby.

Pojęcia „masowych strzelanin” i „aktywnego strzelca” nie doczekały się do tej pory definicji ani w amerykańskim, ani w polskim systemie prawnym i nie zostały scharakteryzowane jako osobna kategoria przestępstw. Federalne Biuro Śledcze (FBI) określa aktywnego strzelca jako jedną lub więcej osób aktywnie zaangażowanych w zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa, do którego dochodzi na obszarze zamieszkanym przez ludzi. Definicja ta zakłada użycie przez strzelca co najmniej jednej sztuki broni palnej. „Aktywny” aspekt odnosi się do tego, że zarówno pracownicy organów ścigania, jak i obywatele reagujący na zaistniałe zagrożenie mogą mieć wpływ na rozwój wydarzeń z udziałem napastnika.

Zabójstwa masowego nie należy mylić z zabójstwami seryjnymi, w których to zazwyczaj występuje tzw. okres wyciszenia sprawcy. Ponadto, napastnik przeprowadzający strzelaninę, w której dochodzi do wielu ofiar, zwykle nie zakłada oddania się w ręce policji. Najczęściej dokonuje on samobójstwa albo celowo wystawia się na strzały funkcjonariuszy.

Z czego wynikają zajścia z udziałem aktywnego strzelca w Stanach?

Można wyróżnić trzy główne aspekty, które – występując jednocześnie w danym okresie – odpowiedzialne są za wzrost przypadków aktywnego strzelca w USA. Są nimi:

  • Uwarunkowania kulturowe, a zwłaszcza powszechna akceptacja przemocy jako sposobu rozwiązywania sporów.
  • Dostęp do broni palnej, pozyskanej legalnie bądź nielegalnie.
  • Predyspozycje psychologiczne, w tym stan zdrowia psychicznego i poczucie braku wspólnoty z lokalną społecznością.

Broń palna i przemoc jest stałym elementem amerykańskiej kultury widocznym w historii tego kraju. Pojedynki rozstrzygano tam praktycznie jedynie z pomocą pistoletów lub strzelb, mimo że dostosowany do tamtejszych warunków irlandzki The Code of Honor przewidywał również inne „narzędzia” i formy pojedynków. Z kolei banda braci Franka i Jesse Jamesów rabowała obiekty powszechnie kojarzone z administracją zwycięskiej w Wojnie Secesyjnej Północy. W trakcie dokonywanych przez nich przestępstw śmierć poniosło 21 osób, a mimo to zyskiwali oni sobie sympatię społeczności stanu Missouri.

Niemalże jak celebryci traktowani byli również przez społeczeństwo amerykańskie inni przestępcy, np. John Dillinger czy też romantycznie przedstawiani Bonnie i Clyde, którzy nie mieli oporów przed zabijaniem przypadkowych ludzi przy okazji dokonywania kradzieży nawet niewielkich sum pieniędzy. Bezlitośni wielokrotni mordercy przedstawiani byli w późniejszych dekadach jako sympatyczni i budzący współczucie bohaterowie. Taki obraz morderców mógł przyczynić się do tego, że to właśnie w USA aż czterech prezydentów zginęło od wystrzelonych kul – Abraham Lincoln (1865 r.), James Garfield (1881 r.), William McKinley (1901 r.) oraz John F. Kennedy (1963 r.).

Amerykańska kultura masowa odzwierciedla przy tym szacunek, jakim darzone jest w społeczeństwie „wzięcie spraw w swoje ręce”. Często spotykane są produkcje, w których główny bohater, nie znajdując innego wyjścia z dramatycznie przedstawionej sytuacji, sam wymierza sprawiedliwość w formie śmierci z pominięciem instytucji państwowych. Odnosi przy tym spektakularne zwycięstwo, również moralne. Potęguje to zjawisko występowania „mścicieli”, którzy odczuwają wewnętrzny obowiązek udowodnienia swoich racji wszelkimi dostępnymi sposobami. Warto w tym kontekście wspomnieć chociażby sąsiedzki spór o odśnieżanie, do którego doszło w lutym 2021 roku w stanie Pennsylvania. W wyniku pozornie błahej kłótni sprawca zastrzelił dwie osoby, po czym popełnił samobójstwo.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż często podnoszony w mediach argument o wpływie przepełnionych przemocą gier wideo na wzrost masowych zabójstw (zwłaszcza tych dokonywanych na tle terrorystycznym) jest co najmniej dyskusyjny. Nie ulega wątpliwości, że nadmierna ekspozycja młodych osób na brutalne treści ma poważny wpływ na ich właściwy rozwój. Niemniej jednak nie jest to ani jedyny, ani główny powód fenomenu masowych strzelanin. Brutalne filmy i gry wideo dostępne są na całym świecie, a mimo to zjawisko „aktywnego strzelca” nie występuje obecnie nigdzie indziej w takiej skali, w jakiej obserwujemy je w Stanach Zjednoczonych.

Elementem dopełniającym aspekty kulturowe w zjawisku aktywnego strzelca jest powszechny dostęp do broni palnej. Łatwość, z jaką można było ją pozyskać miała niebagatelny wpływ na przebieg wielu wydarzeń z udziałem aktywnego strzelca. Masakry w Dunblane (Szkocja, 1996 r.) czy w Port Arthur (Australia, 1996 r.) prawdopodobnie nie skończyłyby się tak tragicznie (lub mogłyby się w ogóle nie wydarzyć), gdyby sprawcy nie posiadali łatwego i w pełni legalnego dostępu do broni palnej – pistoletów, strzelb, czy nawet karabinków. Nie należy jednak zakładać, że jest to główny powód dla którego dochodzi do ataków. Motywy sprawców wydają się mięc raczej podłoże psychologiczne, a aspekty kulturowe oraz dostęp do broni wpływa głównie na charakter i przebieg zdarzeń z udziałem aktywnego strzelca.

Portret psychologiczny aktywnego strzelca

Kolejnym aspektem, istotnym z punktu widzenia występowania sytuacji z udziałem aktywnego strzelca w USA i nie tylko jest podłoże psychologiczne sprawcy. Relacja ta nie jest jednak tak jednoznaczna jak mogłoby się z pozoru wydawać. U niektórych z napastników rzeczywiście stwierdzono zaburzenia psychiczne, lecz u innych nie zaobserwowano widocznych odstępstw od normy w tym zakresie.

Większy (lub jednoczesny) wpływ na motyw postępowania aktywnego zabójcy ma prawdopodobnie postrzeganie siebie i swojej roli w lokalnej społeczności. Badając sprawców pod kątem ich predyspozycji psychologicznych do przeprowadzenia masowych strzelanin, wytypowaliśmy poniższe najczęściej występujące czynniki:

  • Poczucie osamotnienia, niedopasowania do własnej grupy społecznej (np. zawodowej, czy wiekowej ), izolacji kulturowej bądź ideologicznej.
  • Doznana krzywda (fizyczna lub emocjonalna) i poczucie niesprawiedliwości lub ”niewyrównanych rachunków”.
  • Rosnąca frustracja wynikająca m.in. z poczucia bezsilności.
  • Brak zaufania do instytucji państwowych, w tym służb porządku publicznego i wymiaru sprawiedliwości.
  • Przeszłość kryminalna.
  • Skrajne poglądy polityczne.
  • Niewłaściwie dobrane lekarstwa (lub ich nieprzyjmowanie) w przypadku leczenia zaburzeń psychicznych.

Nie wszystkie czynniki muszą wystąpić jednocześnie, jednak im jest ich więcej, tym większe ryzyko spowodowania tragedii.

Trzy archetypy aktywnego strzelca

Eric Harris i Dylan Klebold, Nidal Hassan, Anders Breivik, Adam Lanza, Salah Abdeslam, Syed Rizwan Farook i Tafsheen Malik, Anis Amri, Nicholas Cruz. Wszystkie powyższe nazwiska trafiły na czołówki gazet w ostatnich latach w zawiązku z działaniami, które doprowadziły do tragicznej śmierci wielu osób. W oparciu o ich indywidualne biografie możemy wyróżnić trzy typy aktywnych strzelców:

  • osoby w amoku;
  • pseudo-komandosi (pseudo-commando) zafascynowani bronią palną;
  • samotne wilki;

Osoby działające w amoku

Współcześnie psychologowie i psychiatrzy porównują zjawisko zabójstw masowych i incydentów z udziałem „aktywnego strzelca” ze stanem amoku, który stanowi kulturalny fenomen w niektórych krajach azjatyckich. Wspomniane określenie wywodzi się z malajskiego słowa „mengamok” i oznacza manifestację przemocy w stosunku do przypadkowych osób trzecich przez sprawcę, który znajdował się przez dłuższy czas pod wpływem stresu lub depresji powstałej w wyniku funkcjonowania w zhierarchizowanym społeczeństwie.

Jak pokazują przykłady incydentów z udziałem „aktywnych strzelców”, jednostki wykazujące zachowania zbliżone do malajskiego amoku, występują nie tylko w społeczeństwach azjatyckich, ale również w społeczeństwach zachodnich (USA i Europie). Działają oni w sposób agresywny i irracjonalny siejąc przy tym spustoszenie wśród przypadkowych osób. Tym samym można przyjąć, że brutalne działania sfrustrowanych osobników nie są stricte powiązane z danym kręgiem kulturowym.

W przypadku sprawcy działającego w amoku na dalszy plan schodzi jego modus operandi, wybór broni oraz teatr działań, ponieważ w każdym odrębnym przypadku powyższe elementy będą zmienne i niepowtarzalne. Atak aktywnego strzelca o takim profilu będzie jednak bardzo szybki i gwałtowny, a napastnik będzie działać w sposób nieobliczalny. Jeżeli nie zostanie zneutralizowany lub zatrzymany, prawdopodobnie sam popełni samobójstwo.

Przykładem ataku, gdzie sprawca działał amoku jest przypadek Derricka Birda z Wielkiej Brytanii, który w 2010 roku doprowadził do śmierci 13 osób i ranił 11 w wyniku swoich działań w mieście Lamplugh a nastęnie w Frizington, Whitehaven, Egremont, Gosforth, i Seascale. Motywy działania napastnika do dzisiaj pozostają niewyjaśnione, ponieważ nie pozostawił on żadnego listu ani nagrania, z którego wynikałoby dlaczego dopuścił się zbrodni.

Jednak na podstawie badania wyselekcjonowanych przez sprawcę ofiar przyjmuje się, że podstawą jego działań była zemsta na osobach z elektrowni atomowej Sellafield – poprzedniego miejsca zatrudnienia D. Birda. Nie wiadomo natomiast, dlaczego strzelał on również do przypadkowych osób jeżdżąc po okolicznych miejscowościach. Po dokonaniu zbrodni, sprawca popełnił samobójstwo.

Zdarzeniom o charakterze amoku można przeciwdziałać przede wszystkim po wykryciu zachowań ryzykownych u potencjalnego sprawcy (takich jak psychozy schizofreniczne czy zaburzenia urojeniowe) poprzez udzielenie mu odpowiedniej pomocy. Przy sprawnie działającym systemie bezpieczeństwa możliwe jest ponadto wykrycie potencjalnego strzelca na etapie planowania przez niego działań, a następnie objęcie go obserwacją. Nie jest to jednak łatwe zadanie i wymaga dysponowania znacznymi środkami.

Pseudo_Komandos
Pseudo-komandos jest jednym z archetypów aktywnego strzelca.

Aktywny strzelec uważający się za pseudo-komandosa

Pseudo-komandos jest typem „aktywnego strzelca” skrupulatnie planującym zbrodnię. Jego cel mogą stanowić zarówno członkowie rodziny jak i inna wyselekcjonowana przez niego społeczność. Napastnik posiada głęboko zakorzenione poczucie, że doznał niesprawiedliwej krzywdy ze strony swoich ofiar. Dlatego w trakcie swoich działań, najczęściej zabija w miejscach publicznych w sposób jak najbardziej widowiskowy i jak najmniej dyskretny.

Aktywny strzelec o wspomnianym profilu jest zazwyczaj dobrze przygotowany i dysponuje znaczącym arsenałem broni. Często jest również bardzo zainteresowany militariami i przybywa na miejsce zbrodni w kamuflażu lub uzbrojeniu wojownika. Jego plan nie zakłada ucieczki z miejsca zdarzenia, a wręcz przyjmuje, że sprawca zostanie zabity w ramach działań podjętych przez organy ścigania.

Pseudo-komandosowi często wydaje się, że realizuje bardzo osobisty plan, który ma być zemstą na świecie, który go zmarginalizował, potraktował w sposób obojętny i niesprawiedliwy. Tego typu napastnik często odznacza się również podejrzliwością i słabym stopniem zintegrowania ze społeczeństwem. W swojej pracy James L. Knoll wskazał, że wspólnym elementem pseudo-komandosów są wręcz cechy obsesyjne i brak umiejętności społecznych, które uzupełnia osobowość narcystyczna. Morderstwo-samobójstwo jest dla takich osób częścią planu i przesłania dla świata, który ich odrzucił.

Więź atakującego z otoczeniem oparta na percepcji krzywdy doznanej za sprawą określonej grupy społecznej i potęgująca poczucie zemsty, potocznie nazywa się „ścieżką przemocy” lub cyklem specyficznego planowania pseudo-komandosa. Można w jej ramach wyodrębnić następujące etapy, na których można zidentyfikować sprawcę i przeciwdziałać potencjalnemu atakowi:

  • Budowanie przez jednostkę poczucia krzywdy, która mobilizuje, promuje wściekłość i ostatecznie doprowadza do gwałtownego wybuchu agresji;
  • Planowanie ataku, podczas którego ustanawiany jest związek pomiędzy napastnikiem a atakowanym celem.
  • Wybór najbardziej odpowiedniego celu lub miejsca przeprowadzenia zbrodni.
  • Przygotowanie do ataku, na które największy wpływ ma dostęp do broni, umiejętności i możliwości napastnika, ochrona celu i drogi ucieczki.
  • Ujawnienie intencji napastnika osobie trzeciej, co wyróźnia atak pseudo-komandosa. Chce on pokazać, że jego działanie jest formą manifestu, a nie pospolitego przestępstwa.
  • Atak właściwy.

Jako przykład zbrodni, w której sprawca posiadał profil pseudo-komandosa można wymienić działanie Cho Seung-hui – sprawcy masakry w Virginia Tech, do której doszło w USA w 2007 roku. Problemy psychiczne połączone z poczuciem „misji” oraz potrzebą zemsty doprowadziły do śmierci 33 osób, w tym również napastnika.

Samotny wilk będący aktywnym strzelcem

Samotnego wilka możemy zdefiniować jako osobę, która dokonuje aktów przemocy inspirowanych określonymi ramami ideologicznymi i ukrytymi motywacjami politycznymi, ale bez fizycznych powiązań lub wsparcia materialnego ze strony grupy, z której czerpie ideologię. To właśnie ona pozwala napastnikowi kanalizować osobiste urazy, które stają się podrzędne wobec poczucia wyższej misji. Wynika to z procesu radykalizacji, co odróżnia tego typu sprawców od osób działających pod wpływem amoku lub pseudo-komandosów, których czyny mają podłoże psychologiczne i pozbawione są elementów ideologii. Dlatego właśnie nie każdy atak „aktywnego strzelca” można uznać za akt terroru.

W przypadku samotnego wilka elementem kluczowym w procesie planowania ataku są kalkulacje dotyczące przewidywanych skutków ataku. Jest to szczególnie widoczne w zamachach przeprowadzanych przez terrorystów, dla których priorytetem jest wywołanie jak największego poczucia strachu.

Chociaż działalność aktywnych strzelców kierujących się motywami ideologicznymi stanowi duże wyzwanie dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa nie jest ona niemożliwa do wychwycenia i ujawnienia. Podobnie jak pseudo-komandos samotny wilk posiada silną skłonność do komunikowania swoich zamiarów szerszemu kręgowi znajomych oraz osobom trzecim, które uważa za członków tej samej wspólnoty ideologicznej. Wynika to z radykalizacji napastnika i identyfikacji ze sprawą, dla której zdolny jest posunąć się do dokonania masowego zabójstwa. Dlatego informacje o zamiarach samotnego wilka są możliwe do wychwycenia np. przy pomocy infiltracji określonych środowisk, co jednak nie jest łatwe.

Dodatkowo, działanie w pojedynkę sprawia specyficzne problemy operacyjne, głównie na poziomie logistycznym (zakup broni), technicznym (wiedza w zakresie planowania ataku) i taktycznym (wyszkolenie i umiejętności bojowe). Dlatego wymusza ono poszukiwanie wsparcia, co wzmacnia możliwość niepożądanego wycieku informacji. Daje on możliwość wcześniejszego wykrycia i ujawnienia potencjalnych napastników przez służby bezpieczeństwa.

Przykładem zabójstwa, które wpisuje się w charakterystykę działania samotnego wilka jest osoba Andersa Breivika, który doprowadził w 2011 roku do śmierci 77 osób na wyspie Utoya w Norwegii. Sprawca dopuścił się zbrodni w imię idei, którym hołdował i o których słuszności był głęboko przekonany. Swoje poglądy ukonstytuował w formie manifestu, który następnie rozsyłał droga mailową, szukając tym samym poparcia dla swojej sprawy.

Ciekawe podejście do samego określenia „samotny wilk” zaprezentował Brian Michael Jenkins, który rozważając jego słownikową definicję skłaniał się bardziej w stronę określenia sprawców tego typu przestępstw jako „bezpańskich psów”. Termin ten został stworzony w latach 70tych przez włoskie służby w celu określenia osób dokonujących aktów agresji poza strukturami Czerwonych Brygad.

W ocenie Jenkinsa to określenie jest bardziej adekwatne, gdyż bezpańskie psy często poruszają się samotnie; są oderwane od społeczeństwa, ale od niego zależne; cwane, ale wykazujące braki w umiejętnościach społecznych; szczekają, wyzywają i bywają niebezpieczne, ale jednocześnie są podejrzliwe, przerażone i płochliwe.

Ponadto, opierając się na amerykańskich danych dotyczących masowych strzelanin można wskazać, że niezależnie od tego, jak definiuje się „aktywnego strzelca”, z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że sprawcami przyszłych zdarzeń tego typu będą mężczyźni. Jednak niewielka częstotliwość ich występowania stwarza wyzwania dla dokładnej identyfikacji najistotniejszych czynników ryzyka, co umożliwiłoby z kolei lepsze opracowanie metod zapobiegania i zwalczania incydentów o charakterze „aktywnego strzelca”.

Przygotowujemy dla Was kolejny artykuł dotyczący tej samej tematyki, w którym szczegółowo przeanalizujemy konkretne przypadki ataków „aktywnego strzelca”. Będzie on dostępny już niedługo na naszym blogu. Dlatego dajcie znać w komentarzach lub na naszym profilu na Twitterze, co myślicie o tym tekście i o czym jeszcze chcielibyście przeczytać.

2 thoughts on “Z czego wynikają masowe zabójstwa dokonywane przez aktywnych strzelców?

  1. Kilka uwag do tekstu:
    “Nie mieliśmy jednak jeszcze do czynienia w naszym kraju z incydentem, w którym napastnik biegałby z bronią lub nożem po ulicy i zabijał przypadkowych przechodniów…” niestety całkiem niedawno napastnik z siekierą wszedł do sklepu i zaatakował, zabijając przypadkową nastolatkę.

    “Nie jest jednak jasne, kto w polskim systemie bezpieczeństwa odpowiedzialny jest za zwalczanie wspomnianego typu zabójców, których motywy działania nie mieszczą się ani w ramach działalności terrorystycznej, ani w ramach walki z przestępczością zorganizowaną.” Do “zwalczania” każdego typu zabójców powołana jest Policja i prokuratura.
    “Pojęcia „masowych strzelanin” i „aktywnego strzelca” nie doczekały się do tej pory definicji ani w amerykańskim, ani w polskim systemie prawnym i nie zostały scharakteryzowane jako osobna kategoria przestępstw.”
    Nie jest potrzebne wprowadzanie wąskiej definicji zjawiska aby je spenalizować, patrz Art. 148. Zabójstwo szczególnie paragraf 3 !
    1. Kto zabija człowieka,
    podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
    § 2. Kto zabija człowieka:
    1) ze szczególnym okrucieństwem,
    2) w związku z wzięciem zakładnika, zgwałceniem albo rozbojem,
    3) w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie,
    4) z użyciem materiałów wybuchowych,
    podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.
    § 3. Karze określonej w § 2 podlega, kto jednym czynem zabija więcej niż jedną osobę lub był wcześniej prawomocnie skazany za zabójstwo oraz sprawca zabójstwa funkcjonariusza publicznego popełnionego podczas lub w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych związanych z ochroną bezpieczeństwa ludzi lub ochroną bezpieczeństwa lub porządku publicznego.

    “Elementem dopełniającym aspekty kulturowe w zjawisku aktywnego strzelca jest powszechny dostęp do broni palnej. Łatwość, z jaką można było ją pozyskać miała niebagatelny wpływ na przebieg wielu wydarzeń z udziałem aktywnego strzelca.” Dostępność broni palnej i jej ilość w rękach obywateli (poza USA )nie ma bezpośredniego wpływu na ilość zdarzeń z jej użyciem i ich charakter. Porównajcie statystyki z Finlandii czy chociażby z Czech lub Szwajcarii.
    Wskazane w artykule aspekty kulturowe mają decydujące znaczenie. Przez ostatnie lata powstało kilka ciekawych opracowań na ten temat i publikacji (patrz ROMB Ruch Obywatelski Miłośników Broni” itp.

    Czekam na dyskusję na temat zapobiegania i zwalczania zjawiska.
    Pozdrawiam

    1. Dziękujemy bardzo za lekturę artykułu i obszerny komentarz.

      Odnośnie napastnika z siekierą – bez wątpienia był to smutny incydent, ale chyba nie wyczerpuje znamion aktywnego strzelca według kryteriów, które przyjeliśmy. Napastnik nie posługiwał się chociażby bronią palną i zabił mniejszą ilość osób niż przyjęte przez nas kryteria kwalifikujące czyn jako masowe zabójstwo. Natomiast w artykule dotyczącym zapobiegania i zwalczania zjawiska aktywnego strzelca zastanowimy się jak mogą wyglądać tego typu incydenty w Polsce i tam uwzględnimy to, że w naszych warunkach napastnik może posługiwać się nie tylko bronią palną.

      Jeśli chodzi o penalizację to pełna zgoda – obecne przepisy KK dają możliwości penalizacji tego zjawiska. Nam chodziło raczej o to, że w związku z brakiem definicji aktywnego strzelca w Polsce musimy przyjąć inne kryteria pozwalające na klasyfikację danego incydentu jako aktywnego strzelca. Ponadto, zwracamy uwagę na to, że system bezpieczeństwa nie jest do końca przygotowany na radzenie sobie z tego typu incydentami, co też rozwiniemy szerzej w kolejnym artykule 🙂

      Co do dostępności broni palnej to przejrzeliśmy statystyki i dokładnie o to nam chodziło – aspekty kulturowe i psychologiczne mają kluczowe znaczenie. A dostęp do broni jest tylko elementem dopełniających i wpływającym na charakter zdarzenia.

      Również gorąco pozdrawiamy i postaramy się, aby tekst dotyczący zwalczania i zapobiegania był warty uwagi 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top