Rosyjskie Prywatne Firmy Wojskowe. Jak powstały i jaka jest ich rola?

rosyjskie prywatne firmy wojskowe 1

W trzeciej części serii artykułów dotyczących prywatnych firm wojskowych zajmiemy się szczegółowo przypadkiem Rosji. To właśnie ona jest najważniejszym geopolitycznym rywalem RP, a tamtejsze PMC należy postrzegać jako potencjalne zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Pierwszy artykuł z naszej serii dotyczył roli prywatnych firm wojskowych we współczesnych konfliktach, a drugi tego jak operują najemnicy.

Ryzyko przeprowadzania tajnych operacji na terenie obcego państwa

13 lutego 2004 roku, stolica Kataru – Doha. Biały SUW z czterema pasażerami zmierza do jednej z willi, znajdujących się w dzielnicy Al Dafna. Od kilku lat powstają tam niezliczone drapacze chmur oraz ekskluzywne wille, zamieszkiwane przez bogatych Katarczyków, dyplomatów lub zamożnych ekspatów. Gdyby nie widok na położoną od wschodniej strony dzielnicy Zatokę Perską, 13-letni Daud obserwujący Al Dafna z okna samochodu mógłby odnieść wrażenie, że znajduje się teraz na nowojorskim Manhattanie.

Kierujący autem nie zdaje sobie sprawy z tego, że wraz z każdą pokonywaną nierównością na drodze, szarpnięciem, hamowaniem lub przyspieszeniem, los jego oraz ochranianych osób zdaje się być coraz bardziej przesądzony. Gwałtowny ruch powoduje przemieszczanie się rtęci, będącej istotnym elementem bomby umieszczonej pod podwoziem samochodu. Przedostanie się cieczy z jednego końca szklanej tubki na drugi, doprowadzi do zamknięcia obwodu. Uaktywni to z kolei zapalnik, który przeniesie falę detonacyjną na materiał wybuchowy. Wtedy nastąpi eksplozja.

Znajdujący się w samochodzie dwaj ochroniarze popełnili tego dnia drobny błąd, na który właśnie czekali funkcjonariusze rosyjskiego wywiadu wojskowego – GRU. Od ok. dwóch tygodni obserwowali oni SUW-a oraz podróżującego nim byłego prezydenta Czeczeńskiej Republiki Iczkerii Zelimchana Jandarbijewa. Poznawali w ten sposób codzienną rutynę celu, starając się wybrać odpowiedni moment do ataku. Wspomagali się zapewne tzw. IMINT-em, czyli danymi zebranymi przez satelitę, które zostały potem poddane analizie w centrali w Moskwie. Następnie informacje te przekazano do operatorów GRU prowadzących obserwację celu poprzez oficera stacjonującego w ambasadzie FR w Dosze. Podczas pobytu Jandarbijewa w meczecie w Al Dafnie ochrona spuściła z oczu wykorzystywanego przez nich do transportu Land Cruisera. Wtedy jeden z dwóch funkcjonariuszy rosyjskiego wywiadu wojskowego przytwierdził do podwozia bombę. Drugi z mężczyzn zabezpieczał w tym czasie swojego partnera.

Po zakończeniu modlitw były prezydent Czeczenii udał się w podróż powrotną do domu. Ochrona nie dokonała przed wyjazdem sprawdzenia podwozia. Po przejechaniu ok. 300 metrów na ulicy rozległ się głęboki huk. Dwaj ochroniarze zginęli na miejscu. Były prezydent Czeczenii zmarł podczas transportu do szpitala. Jego syn – Daud dotarł do niego w stanie krytycznym.

19 lutego zatrzymano w jednej z willi, należącej do rosyjskiej ambasady trzech mężczyzn. Dwóch z nich (Anatolij Jabloczkow oraz Wasilij Pugaczjow) było oficerami GRU, którzy przyjechali do stolicy Kataru z Moskwy, aby dokonać zamachu. Trzecim zatrzymanym był Aleksandr Fetisow. Był on najprawdopodobniej funkcjonariuszem tej samej służby, pracującym pod przykryciem dyplomatycznym jako pierwszy sekretarz ambasady FR w Dosze. Jego zadaniem było zapewnienie przybyłym z Rosji operatorom wsparcia logistycznego i przekazanie im materiałów wybuchowych. Zostały one przemycone z Arabii Saudyjskiej w poczcie dyplomatycznej, która z zasady nie podlega żadnej kontroli przez lokalne służby mundurowe.

Wkrótce Fetisow, posiadający ochronę w postaci immunitetu dyplomatycznego został zwolniony z aresztu. Natomiast dwóch pozostałych oficerów GRU zostało poddanych przez władze Kataru intensywnym przesłuchaniom. Pozbawiono ich snu, bito oraz nakazano ich gryźć psu. Uniemożliwiono im również jakąkolwiek możliwość komunikacji z otoczeniem. Wkrótce rosyjscy funkcjonariusze przyznali się do dokonania zabójstwa Jandarbijewa. Wskazali na Sergeja Iwanowa (Ministra Obrony FR) jako bezpośredniego zleceniodawcę, który miał przekazać im rozkaz ustnie.

Z czasem Moskwa oficjalnie przyznała, że dwaj zatrzymani mężczyźni byli oficerami wywiadu. Zaprzeczyła jednak temu jakoby mieli oni dopuścić się zamachu na byłego lidera Czeczenii. Prawdziwie druzgocący i wstydliwy był jednak proces sądowy oficerów GRU. 30 czerwca obaj zostali skazani na karę dożywocia. Sędzia wskazał przy tym, że zleceniodawcą zamachu był rząd Federacji Rosyjskiej. Sprawa wywołała międzynarodowy skandal oraz pogorszyła relacje dyplomatyczne tego kraju z państwami Bliskiego Wschodu. Nagłośnienie zamachu przyciągnęło również międzynarodową uwagę do kwestii czeczeńskiego separatyzmu i metod stosowanych przez Moskwę w celu jego stłumienia.

Towarzyszące zamachowi na Jandarbijewa upokorzenie Rosji na arenie międzynarodowej było kluczowym wydarzeniem na drodze rozwoju rosyjskich prywatnych firm wojskowych. W 2009 roku ówczesny Szef Sztabu FR – gen. Nikolaj Makarow publicznie zasugerował użycie kontraktorów „do delikatnych misji za granicą… aby zapobiec upokorzeniu z roku 2004”.

Uwarunkowania powstania prywatnych firm wojskowych w Rosji

Jak pokazywaliśmy w naszym poprzednim tekście najemnicy od wieków są nieodłącznym elementem konfliktów zbrojnych. Nie inaczej jest w przypadku Rosji, która wykorzystywała np. szwedzkich żołnierzy kontraktowych w wojnie z Rzeczpospolitą w czasach Wielkiej Smuty. Z kolei w latach Cesarstwa Rosyjskiego istotnym komponentem armii były wojska nieregularne w postaci oddziałów Kozaków, Kałmuków, Dagestańczyków, czy Batalionów Albańskich. Pełniły one głównie funkcje pomocnicze, takie jak ochrona granic, operacje wymierzone w słabszego przeciwnika, tłumienie buntów i ochrona Cara.

Na uwagę zasługują tzw. Płastunowie, którzy operowali w małych, niezwykle mobilnych grupach, zdolnych do przeprowadzania akcji rozpoznawczych na tyłach wroga. Można ich zatem uznać za przodków powstałych później jednostek Specnazu. Carski generał oraz Minister Wojny, Aleksandr Roediger zauważył już na początku XX wieku, że pomimu iż strukturalnie ustępują głównym siłom, w niektórych obszarach wojskowości oddziały nieregularne są bardziej przydatne niż siły regularne”.

Głównym motorem napędowym rozwoju wojsk najemniczych w tamtym okresie były:

  • Ekspansja Cesarstwa Rosyjskiego i wiążąca się z tym potrzeba kontroli terytorium oraz ochrony zmieniających się granic.
  • Potrzeba integracji podbitych ludów w strukturach Cesarstwa.

Natomiast od czasu wybuchu rewolucji bolszewickiej doszło do szeregu wydarzeń, które miały istotny wpływ na późniejsze wykształcenie się rosyjskiej koncepcji działań asymetrycznych. Jej elementem jest wykorzystanie prywatnych firm wojskowych do przeprowadzania operacji nie pozostawiających oficjalnych związków z FR. W związku z tym, warto pamiętać o:

  • Doświadczeniach w prowadzeniu działań nieregularnych przez małe grupy dywersyjne zdobyte w czasach Wojny Domowej w Rosji oraz Wojny Polsko-Bolszewickiej.
  • Porażkach Armii Czerwonej w operacjach kontrpowstańczych (COIN), szczególnie na Bliskim Wschodzie.
  • Pracach rosyjskiego stratega Ewgenija Messnera oraz Generała Pawła Sudopłatowa, które opisały zmieniający się charakter prowadzenia działań zbrojnych oraz stworzyły teoretyczne fundamenty pod rozwój rosyjskiej teorii działań asymetrycznych.
  • Powstaniu grup sabotażowych i rozpoznawczych w strukturach Armii Czerwonej w roku 1951. Zostały one następnie przekształcone w oddziały Specnazu i bazowały na doświadczeniach w zakresie działań asymetrycznych zdobytych przez Sowietów w Wojnie Domowej, Wojnie Bolszewickiej z Polską oraz II Wojnie Światowej.

W czasach ZSRR rolę podobną do obecnych kontraktorów spełniali „doradcy wojskowi”, udzielający „bratnim” narodom pomocy wojskowej na ogromną skalę. Sowieci zawarli umowy z ponad 120 krajami. W większości przypadków zakładały one udział żołnierzy pełniących funkcję doradców/instruktorów. Szacuje się, że zostało w ten sposób rozlokowanych co najmniej 60 000 personelu Armii Radzieckiej, stacjonujących m.in. w Afganistanie, Chinach, Syrii, Korei Północnej, Libanie i w bardzo wielu krajach Afryki.

Wsparciu wojskowemu towarzyszyło podkreślanie braku oficjalnych związków doradców wojskowych z ZSRR. Było to podyktowane niechęcią do ujawnienia zaangażowania militarnego Moskwy. W jej narracji to Waszyngton przedstawiany był jako agresor. Żołnierze wysyłani na zagraniczne misje nazywani byli więc „turystami” (co do złudzenia przypomina obecnych „zielonych ludzików”). Nie wolno im było zabierać żadnych rzeczy, mogących ich identyfikować, często do ostatniej chwili nie znali nawet celu swojej podróży. Obowiązywał również absolutny zakaz opowiadania o zagranicznych misjach.

Pomoc wojskowa była sposobem na rozszerzanie wpływów geopolitycznych ZSRR i przeciwdziałanie amerykańskiej ekspansji. W momencie rozpadu Związku Radzieckiego, wielu wojskowych zdecydowało się jednak zostać w swoich krajach pobytu zamieniając mundur na posadę prywatnego kontraktora.

Rosyjskie Prywatne Firmy Wojskowe 2
Potencjał wojskowy pozostały po upadku ZSRR był jednym z fundamentów powstania firm wojskowych w Rosji.

Rozwój prywatnych firm wojskowych w czasach Federacji Rosyjskiej

Rozwój doktryny prowadzenia działań asymetrycznych oraz doświadczenia militarne XX wieku stworzyły fundamenty pod powstanie rosyjskich PMC. Pierwszy kontakt z firmami tego rodzaju nastąpił już w latach 90-tych, gdy „słynna” Executive Outcomes zakupiła radzieckie helikoptery szturmowe Mi-17 i Mi-24. Wynajęła też rosyjskich, białoruskich i ukraińskich pilotów oraz techników do ich obsługi. Z kolei w latach 2002-2003 rosyjskiej Ministerstwo Obrony oficjalnie zawarło komercyjny kontrakt na rozwój sił specjalnych w Etiopii. Były, a nawet aktualny personel wojskowy rosyjskiej armii regularnie bierze nieoficjalny udział w zagranicznych działaniach zbrojnych po stronie krajów trzecich (Sudan, Etiopia) i w handlu bronią.

Federacja Rosyjska jest również państwem relatywnie słabym strukturalnie. Założenie monopolu państwa na użycie siły, o którym pisaliśmy w poprzednim artykule, ma tam inny wymiar niż np. w USA. Duża skala działalności przestępczej, przemiany lat 90-tych, słabe instytucje oraz dostępność byłych pracowników służb, czy wojska wymogły szybki rozwój firm świadczących usługi płatnej ochrony. Dodatkowo, lokalni liderzy zaczęli tworzyć własne formacje ochronne, w rzeczywistości wykonujące dużo szerszy zakres zadań. Najbardziej znanym przykładem jest „Terek”, podległy bezpośrednio głowie Republiki Czeczenii Ramzanowi Kadyrowowi. W 2013 roku oficjalnie ogłosił on, że zrzeka się ochrony ze strony FSB na rzecz własnej jednostki.

W Rosji systematycznie wzrasta również ilość nieregularnych formacji paramilitarnych. W czasie wojny w Gruzji w latach 2007-2008, czeczeńscy najemnicy walczyli po stronie regularnych sił FR (Batalion Wostok). Wraz z objęciem przywództwa przez W. Putina systematycznie wzrasta rola organizacji kozackich, które pod nadzorem GRU partycypowały w rosyjskiej operacji aneksji Krymu, a także w wojnie w Donbasie. Pełnią one również wewnętrzne funkcje porządkowe w sytuacjach, w których udział oficjalnych służb mundurowych może nie być wskazany.

Rozpad Związku Sowieckiego zmusił też m.in. zdemobilizowanych żołnierzy Grupy A, jednej z dwóch jednostek specjalnych FSB, do ponownego uformowania się w formie PMC pod nazwą „Alfa Group”. Została ona następnie przejęta przez amerykańską ArmorGroup, która potem przeistoczyła się w RusCorp Group. Już w 2010 roku operowała ona w wymiarze międzynarodowym, posiadając m.in. biura w Nigerii, Iraku, USA i UK. W tym samym roku koncern Łukoil stworzył firmę – Łukom-A, która miała ochraniać jej inwestycje w Iraku, lecz w rzeczywistości była regularną firmą wojskową.

FR ma więc bogate doświadczenie w punktowym dzieleniu się monopolem na użycie siły oraz wykorzystywaniu grup paramilitarnych w ramach konfliktów zbrojnych.

Drugim czynnikiem, który bezpośrednio przyczynił się do utworzenia rosyjskich PMC z ich obecną rolą w ramach polityki zagranicznej tego państwa był dynamiczny rozwój zachodnich prywatnych firm wojskowych. Powodowało to w Moskwie poczucie zagrożenia w związku z potencjalnym wykształceniem się nowej przewagi konkurencyjnej Zachodu. Mając również w pamięci wydarzenia w Katarze z roku 2004 Rosja chciała mieć instrument prowadzenia działań, którego oficjalne związki z tym krajem można by negować. Szef Sztabu FR gen. Walerij Gerasimow stwierdził w 2013 r., że „rozległe wykorzystanie prywatnych firm wojskowych w połączeniu z uzbrojonymi oddziałami sił lokalnych” stanie się stałym elementem nowoczesnego pola walki, na którym istotną rolę odgrywa strategiczna decepcja.

Dodatkowymi czynnikami, które napędzają rozwój prywatnych firm wojskowych w Rosji są:

  • Obawa, że rosyjskie firmy będą korzystały z usług zachodnich PMC z uwagi na niewystarczającą podaż na rynku wewnętrznym.
  • Potencjalne wykorzystanie kontrolowanych przez Kreml najemników do tłumienia opozycji przeciwko zaprzyjaźnionym głową państw (np. A. Łukaszenko). Część rosyjskich komentatorów ubolewa nad tym, że Moskwa nie miała do dyspozycji PMC w momencie wybuchu buntu przeciwko W. Janukowiczowi na Ukrainie.
  • Wykorzystanie najemników do innych działań, które mają nie pozostawiać oficjalnego związku z FR.
  • Potencjalne zyski finansowe i biznesowe dla firm i oligarchów z otoczenia W. Putina.
  • Znacznie łatwiejsza akceptacja przez opinię publiczną FR śmierci najemników niż własnych żołnierzy w odległych konfliktach.
  • Konieczność zagospodarowania powracających do kraju żołnierzy, walczących na Ukrainie i rozczarowanych tym, że Kreml cofnął się przed dokonaniem głębszej inwazji i urzeczywistnianiem idei Noworosji.

Potencjalnym zagrożeniem związanym z rozwojem PMC może być dla Moskwy ich ewentualny wpływ na pogłębienie się problemów w sytuacji zaistnienia kryzysu wewnętrznego. Uzbrojeni, wyszkoleni i doświadczeni w boju najemnicy mogą przyczynić się wtedy do eskalacji sytuacji i destabilizacji kraju.

Rola Prywatnych Firm Wojskowych w Polityce Zagranicznej Rosji

Na dalszy rozwój PMC w Rosji wpływają dodatkowe możliwości prowadzenia polityki zagranicznej, jakie tego typu firmy stwarzają Kremlowi. Potencjalny kontyngent może być wysłany szybko, w sposób skryty oraz minimalizując koszty ekonomiczne i polityczne takiej decyzji. Dotychczasowa praktyka pokazuje, że Kreml jest w stanie wykorzystywać PMC przy okazji operacji asymetrycznych (Krym, Donbas), do ekspansji geopolitycznej (Syria, Sudan, Burundu, Libia, Republika Środkowej Afryki), fizycznej likwidacji celów (casus rozczarowanych Kremlem liderów separatystów na Donbasie, którzy zaczęli się sprzeciwiać polityce FR), organizacji zagranicznych formacji paramilitarnych w celu ich dalszego wykorzystania w interesie Kremla (Krym), wsparcia działań regularnych sił – jako posiłki (Donbas, bitwa o Debeltsewo).

Rosyjskie prywatne firmy wojskowe są atrakcyjną alternatywą dla wsparcia z USA lub Chin, ponieważ ich pomoc nie jest zwykle uwarunkowana dodatkowymi koncesjami dotyczącymi funkcjonowania państwa (USA) lub groźbą stopniowego uzależnienia (Chiny). Nie posiadają również obciążenia w postaci kolonialnej przeszłości (jak np. firmy z Wielkiej Brytanii i Francji, chcące działań w Afryce). Funkcje jakie spełniają PMC w polityce zagranicznej FR to:

  • Projekcja siły. Rosyjskie PMC pojawiają się w coraz to nowych obszarach globu pokazując mocarstwowe ambicja FR i oferując alternatywę dla wsparcia USA lub Chin. Jest to szczególnie dobrze widoczne w Afryce, gdzie obecność Stanów Zjednoczonych jest mała, a Państwo Środka skupia się przede wszystkim na wpływach ekonomicznych.
  • Geopolityczna ekspansja. Zgodnie z doktryną Primakowa Rosja buduje swoje wpływy polityczne, aby podważyć jednobiegunowy ład (oparty na prymacie USA) i zasygnalizować konieczną jej zdaniem, budowę nowego, wielobiegunowego porządku. Charakterystyczny jest tu schemat działania FR w Afryce. Zwykle dochodzi najpierw do oficjalnej wizyty przedstawicieli Moskwy w danym kraju. Kończy się ona podpisaniem umowy o współpracy i udzieleniu pomocy militarnej. Rosja gwarantuje wsparcie i ochronę lokalnych władz w zamian za dostęp do zasobów i preferencyjne warunki operowania jej firm. Uzyskuje również dostęp do lokalnego portu, czy lotniska. Następnie w kraju pojawia się prywatna firma wojskowa z FR. Z czasem regularna armia dokonuje projekcji siły (np. poprzez pojawienie się w regionie rosyjskiego okrętu), a wpływy polityczne Moskwy ulegają zwiększeniu.
  • Wsparcie wojskowe. Prywatne firmy wojskowe są w stanie zapewnić rozpoznanie pola walki, ochronę, szkolenie, wsparcie logistyczne, czy koordynację działań sił lokalnych. Są również dostarczycielami pożądanych usług specjalistycznych takich jak wsparcie snajperskie, ogniowe, czy przeciwlotnicze.
  • Działania wywiadowcze. W szeregach rosyjskich PMC bez wątpienia znajdują się oficerowie posiadający przeszkolenie wywiadowcze. Zajmują się oni pozyskiwaniem źródeł osobowych, rozpoznaniem celów, zbieraniem danych wywiadowczych dotyczących kraju pobytu, czy prowadzeniem działań z zakresu wojny informacyjnej i dezinformacji.
  • Tajne operacje. Złożone z doświadczonych oficerów służb i sił specjalnych oraz nieposiadające oficjalnych związków z Kremlem, PMC są świetnym narzędziem do przeprowadzania tajnych operacji, również o charakterze fizycznej likwidacji.
  • Kontrola stopnia eskalacji konfliktu. Wyobraźmy sobie, że pracownicy rosyjskiej PMC stacjonujący w Obwodzie Kaliningradzkim przekraczają granicę z Polską dokonując rozpoznania danego obszaru, a następnie wracają na terytorium FR. Czy posiadamy odpowiednią pod względem stopnia eskalacji odpowiedź na takie działanie? Możemy rozpocząć działania dyplomatyczne (działania poniżej progu eskalacji narzuconego przez Rosjan) lub odpowiedzieć przy pomocy Wojska Polskiego (działania powyżej progu eskalacji narzuconego przez Rosjan). W pierwszym przypadku Moskwa może wszystkiemu zaprzeczyć podważając jednocześnie zdolności obronne NATO. W drugim wariancie może uznać nasze działania za akt agresji skierowany przeciwko niej i przedstawiając RP w negatywnym świetle na arenie międzynarodowej. W mniej optymistycznym scenariuszu Rosja może nawet odpowiedzieć zbrojnie, powołując się na konieczność obrony swoich obywateli. Czy chcemy być narażeni na tego typu „rozgrywanie” przez Kreml?
  • Wsparcie regularnych wojsk FR. Rosyjskie firmy wojskowe są przystosowane, aby w razie potrzeby i na mocy porozumień z Ministerstwem Obrony operować w ramach regularnej armii.
  • Ekspansja interesów ekonomicznych. Prywatne firmy wojskowe zabezpieczają działalność rosyjskich firm, przyczyniają się do pozyskania kontroli nad nowymi zasobami oraz stwarzają możliwości wzbogacania się oligarchów z otoczenia W. Putina (i prawdopodobnie również jego samego).
  • Wsparcie globalnego handlu bronią.

Ekspansja rosyjskich prywatnych firm wojskowy stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz interesów RP, szczególnie w krajach Europy Środkowo Wschodniej. Dlatego w kolejnych artykułach przeanalizujemy działalność podporządkowanych Kremlowi PMC. Opiszemy też jak działa Grupa Wagnera, stanowiąca szczególny przykład takiej firmy. W dalszej kolejności postaramy się zaproponować odpowiednią odpowiedź na działania FR.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top