Jak wygląda rekrutacja do ABW?

Emblemat ABW

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego to największa służba specjalna w Polsce. Prawdopodobnie również druga, zaraz po CBA, pod względem medialnego rozgłosu towarzyszącego jej działalności. Komunikaty prasowe co chwilę donoszą: „ABW zatrzymała groźnego przestępcę”; „ABW wydaliła z Polski kolejnych rosyjskich szpiegów”; „ABW zapobiegła zamachowi terrorystycznemu”.  Czy zatem warto jest starać się o pracę w charakterze funkcjonariusza Agencji? Postaramy się w miarę możliwości rzetelnie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Dziś przyjrzymy procesowi rekrutacji, który umożliwia tryumfalne odbicie referentki w plastelinie w gmachu przy ulicy Rakowieckiej 2a w Warszawie lub w innym budynku należącym do „Firmy”.

Wysłanie aplikacji do służby

Ok, podjąłeś decyzję, że chcesz wstąpić w szeregi ABW. O Agencji mogłeś dowiedzieć się z mediów, książek, zajęć na studiach. Alternatywnie, mogłeś trafić w jej obszar zainteresowania z tzw. „aktywnego naboru”, ponieważ osoba, będąca jednocześnie źródłem lub funkcjonariuszem ABW, rekomendowała Cię do służby. Szukasz jak najwięcej informacji o służbie w internecie. Odwiedzasz dosyć ubogą stronę www.abw.gov.pl. Być może dzielisz się swoim pomysłem z przyjaciółmi licząc, że być może oni będą wiedzieć więcej. Pamiętaj, że popełniasz przy tym błąd, który może odbić się czkawką na dalszym etapie rekrutacji. Zachowanie niejawności i legendowanie miejsca pracy jest w tej branży kluczowe!

Okazuje się, że w wyniku wstępnego „researchu” nie znajdujesz żadnych szczegółowych informacji poza suchymi zapisami pochodzącymi z aktów normatywnych. Kierowany często błędnymi wyobrażeniami, a nie sprawdzonymi wiadomościami dotyczącymi pracy w ABW, utwierdzasz się postanowieniu: „Tak, składam swoje CV!”. Podekscytowany wysyłasz pięknie sporządzony życiorys na adres Agencji. Wtedy następuje pierwsze zaskoczenie – zapada głucha cisza…

Cisza ta wynika z faktu, że kandydatów jest zawsze dużo (nie oznacza to, że odpowiednich pod względem kompetencji i predyspozycji), a kadrowców „podobno” niedostatecznie wielu i zawsze „zarobionych”. Dodatkowo, ABW działa z typowym dla administracji publicznej „spokojem”. „Kej-Pi-Aje” i odpowiedzialność za wyniki są traktowane z przymrużeniem oka. Wrodzonym prawem funkcjonariusza są natomiast „kawka” i „ploteczki”. Obowiązuje niepisany zakaz dzwonienia do współpracowników w pierwszej i ostatniej godzinie dnia pracy. Pojęcie walki o najlepszego na rynku kandydata jest nieznane.

Znaczna część CV pozostaje w ogóle bez rozpatrzenia, często z niezrozumiałych dla aplikującego względów. Czasami jeden dokument zostanie położony na wierzch sterty, a drugi na samo jej dno. Tak to już jest – trzeba wierzyć w nieomylność instytucji.

Choćbyś miał najlepsze papiery na świecie i największy zapał do pracy, nie możesz być pewien, że dostaniesz jakąkolwiek odpowiedź. Jak szybko się odezwą? Trudno powiedzieć. Ile to wszystko potrwa? To zależy. Raczej nie należy spodziewać się, aby wszystkie etapy od początku do końca zajęły Ci mniej niż pół roku. 9-12 miesięcy to norma.

W związku z tym, warto abyś w swoim życiu nie stawiał wszystkiego na jedną kartę i miał przygotowany tzw. „plan B”. Dużo bardziej komfortową okaże się dla Ciebie sytuacja, w której nie będziesz wyczekiwał bezczynnie na telefon z „pracy marzeń” lecz zajmował się zdobywaniem nowych lub podnoszeniem obecnych kompetencji. Być może też w międzyczasie odnajdziesz się w innym zawodzie i zmienisz zdanie dotyczące aplikacji do ABW.

Jeśli jednak jesteś jeszcze studentem warto zainteresować się procedurą naboru nieco wcześniej, aby w miarę możliwości ukończyć ją na ostatnim roku i po obronie pracy dyplomowej od razu przystąpić do pracy. Możesz również złożyć dokumenty do kilku służb specjalnych jednocześnie. Nawet jeśli dostaniesz się do tej, która w Twoim mniemaniu jest „gorsza” to pamiętaj, że zwykle łatwiej jest się przenieść z „firmy” do „firmy” niż dostać się zupełnie „od zera”. Być może z czasem dojdziesz też do wniosku, że praca w jednej służbie nie różni się znacząco od pracy w drugiej.

Warunki formalne 

O wymogach formalnych warunkujących możliwość podjęcia służby w ABW mówi art. 44 Ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (dalej: ustawa o ABW). Sprowadzają się one do:

  • Posiadanie wyłącznie polskiego obywatelstwa (ten mały szczególik różni ABW od np. Agencji Wywiadu, która nie wymaga wyłącznie polskiego obywatelstwa, a “jedynie” polskiego obywatelstwa) i pełni praw publicznych.
  • Wykazywania się nieskazitelną postawą moralną, obywatelską i patriotyczną.
  • Dawania rękojmi zachowania tajemnicy.
  • Posiadania co najmniej wykształcenia średniego lub średniego branżowego.
  • Odznaczania się odpowiednimi predyspozycjami do służby w formacjach uzbrojonych (umiejętność przestrzegania dyscypliny służbowej).

Warto zwrócić uwagę na kwestię wykształcenia. Zdecydowanie rekomendujemy, aby w miarę możliwości najpierw zdobyć wykształcenie (najlepiej wyższe magisterskie) i dopiero później próbować dostać się do służby, ponieważ bez tego Twój rozwój zawodowy nie nabierze optymalnego tempa. Mamy tutaj na myśli zwłaszcza pozyskanie stopnia oficerskiego, do czego niezbędny jest tytuł magistra (warto nadmienić, że ABW ma zaskakująco wysokie dodatki finansowe za stopień).

Warto zaznaczyć, że jeśli trafisz na „normalnego” przełożonego to „Firma” nie będzie prawdopodobnie skąpić środków na Twój rozwój w postaci wybranych kursów, szkoleń i studiów podyplomowych.

Dla przyjmowanych obecnie funkcjonariuszy nie obowiązuje tzw. „wcześniejsza emerytura” po 15 latach. Obowiązuje okres 25 lat służby. Zwykle mało kto chce też odejść po 15 latach, ponieważ jest prawdopodobne, że jego zarobki w tym okresie kariery będą najwyższe, a obowiązki relatywnie niskie. Poza tym, w miarę upływu stażu pracy zmiana branży jest coraz trudniejsza i zarezerwowana jedynie dla najbardziej ambitnych i pracowitych jednostek.

Jeśli Twoją główną motywacją do podjęcia służby jest jednak emerytura i „socjal”, lepiej będzie jeśli zrezygnujesz z aplikowania. Będzie to z korzyścią dla funkcjonowania instytucji oraz bezpieczeństwa publicznego. Zaoszczędzisz też sporą ilość pieniędzy podatnika.

Warto w tym miejscu wspomnieć, jakich kandydatów szczególnie poszukuje ABW. Z jednej strony są to informatycy i wszelkiego rodzaju technicy, którzy najczęściej trafiają do pionu wsparcia operacyjno-technicznego lub odpowiadają za bezpieczeństwo teleinformatyczne. Następną grupą są eksperci językowi, często kierowani „na słuchawki” (do odsłuchiwania zarejestrowanych rozmów). Prawnicy z kolei mogą liczyć na etaty w Departamencie Postępowań Karnych.

Jakie jest z kolei preferowane wykształcenie dla oficera operacyjnego? Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Wśród tego grona znajdują się absolwencji AWF, bezpieczeństwa, ekonomii, politologii i wielu innych kierunków. Czasami można też odnieść wrażenie, że o przydziale do danej komórki decyduje ślepy los i rywalizacja o wpływy pomiędzy poszczególnymi osobami z kierownictwa. Warto jednak zawsze dysponować znajomością „kierunkowego” języka. Szczególnie przydatne mogą się okazać kursy angielskiego i rosyjskiego. Jeśli chcesz być „operacyjnym” podkreś na poszczególnych etapach procedury swoją inklinację do działania „na mieście”.

ABW w akcji
Funkcjonariusze Wydziału V, ABW.

Poszczególne etapy naboru do ABW

O etapach naboru można dowiedzieć się ze strony samej Agencji. Postaramy się jednak rozszerzyć znajdujące się tam informacje:

·         Rozmowa kwalifikacyjna – jeżeli w ogóle dostałeś się do tego etapu oznacza to, że ktoś zainteresował się Twoim CV i wszystko jest na dobrej drodze do pomyślnego przejścia procedury. Najczęściej rozmowa ma charakter czysto formalny i żeby jej nie przejść należy wykazać się dużą pomysłowością i udzielić kilku wyjątkowo złych odpowiedzi. Nie oznacza to, że nie obowiązuje uniwersalna zasada każdej rozmowy kwalifikacyjnej – przygotuj się i postaraj się zrobić dobre wrażenie.

Warto zaznaczyć, że na tym etapie mogą być sprawdzane zadeklarowane przez Ciebie umiejętności, takie jak znajomość języka. Oficer kadrowy będzie starał się dopasować Twoje kompetencje do odpowiedniego stanowiska. Efektywność tego procesu pozostawia jednak wiele do życzenia. Niestety często niewiele można z tym później zrobić. Często bywa tak, że o ostatecznym przyporządkowaniu dowiesz się dopiero pierwszego dnia służby. Wyjątkiem jest posiadanie wąskich i pożądanych kwalifikacji (np. specjalista z zakresu IT).

Dlatego warto na tym etapie zaznaczyć co Cię najbardziej interesuje o ile masz już sprecyzowane plany dotyczące Twojej kariery w Firmie. Jeśli nie posiadasz wystarczającej ilości informacji dotyczących potencjalnych stanowisk w ABW, koniecznie przygotuj wcześniej pytania i zadaj je podczas rozmowy.

·         Badanie psychologiczne – dosyć istotny etap procedury, na którym odpada duża ilość osób. Szczegółowy profil pożądanego kandydata jest niejawny. Pamiętaj jednak, że przede wszystkim musisz być szczery i nie starać się udawać kogoś innego (badanie jest ukształtowane tak, żeby wykazać Twoją ewentualną niekonsekwencję).  Musisz też postarać się dowieść swojego opanowania i zrównoważenia emocjonalnego. Dyskwalifikujące mogą być zwłaszcza zaburzenia natury psychologicznej.

I najważniejsze. Jeśli odpadniesz na tym etapie rekrutacji – nie przejmuj się i nie odbieraj tego osobiście. Testy nie są skonstruowanie tak, aby wybrać najlepszego kandydata, lecz takiego który pasuje do z góry określonego, pożądanego profilu. Pozostaje sprawą dyskusyjną, czy profil ten rzeczywiście odzwierciedla kandydatów mogących przynieść największą wartość dodaną z punktu widzenia państwa.

·         Sprawdzenie w ewidencjach, rejestrach i kartotekach – w tym względzie wiele już zrobić nie możesz. Pamiętaj, aby choćby przez przypadek, nie przeinaczyć w kwestionariuszu osobowym łatwo weryfikowalnych faktów. Prędzej czy później wyjdzie to na jaw. Musisz liczyć się z tym, że praca w służbach specjalnych wymaga poddania się dogłębnej weryfikacji.

·         Przeprowadzenie wywiadu w miejscu zamieszkania i rozmowa z osobami polecającymi – ponownie nie masz większego wpływu na ten etap. Jedyne o czym decydujesz to wybór osób, z którymi porozmawiają funkcjonariusze na Twój temat. Wiadomym jest, że należy zaproponować przyjaciół, których jesteś w stu procentach pewny. Pamiętaj też, aby nie dzielić się z nimi wiedzą dotyczą Twojej aplikacji do ABW. Już teraz zastanów się w jaki sposób będziesz w przyszłości „kamuflować” faktyczne miejsce pracy przed znajomymi. Warto ponadto utrzymywać dobre relacje z sąsiadami, aby nie naopowiadali o Tobie jakichś niestworzonych historii.

·         Uzyskanie orzeczenia właściwej komisji lekarskiej – dla osoby zdrowej wydaje się to być tylko formalnością. Jednak jeżeli masz poważniejsze problemy natury zdrowotnej możesz mieć kłopot. Zapoznaj się z wymogami ustawowymi i pamiętaj, że komisja stosuje je w sposób zero-jedynkowy. Warto odpowiednio wcześniej zadbać o prawidłową, zbalansowaną dietę, wystarczającą ilość snu i aktywności fizycznej. Możesz też na bieżąco monitorować wyniki morfologii krwi, która potrafi sprawiać zaskakujące problemy. W takim wypadku odłóż badanie w czasie i postaraj się do tego czasu poprawić wyniki.

Komisja lekarska znajduje się w Warszawie, więc niezależnie od tego czy ubiegasz się o pracę tam, czy w innymi mieście, musisz przygotować się na podróż do stolicy (najczęściej nie jedną, bo zbieranie pieczątek ma tendencję do przeciągania się w czasie).

·         Egzamin sprawności fizycznej kandydata – zaskakująco trudny etap, na którym zwykle odpada przynajmniej jedna osoba z egzaminowanej grupy. Nie jest to spowodowane nadzwyczaj wyśrubowanymi normami testu. Pamiętaj, że starasz się o pracę w służbach specjalnych. Wypadałoby być w stanie przebiec 4km, zrobić 7 podciągnięć na drążku, 15 pompek, czy 40 brzuszków. W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, że testy sprawnościowe w ABW to wyjątek na tle rekrutacji do polskich służb specjalnych. Jest to pewna wskazówka dotycząca odpowiedzi na często zadawane pytanie o to jak wygląda codzienna praca w tych “firmach”. Raczej nie jest ona odzwierciedleniem wyobrażeń wyniesionych z filmów i książek. Funkcjonariusz operacyjny polskich służb jest bardziej urzędnikiem, niż Jamesem Bondem (czy nawet jednym z bohaterów filmów Patryka Vegi).

Na pewnym etapie rekrutacji dostaniesz spis konkurencji wraz z wykazem obowiązujących norm. Zobacz, czy je spełniasz „z zapasem”. Jeśli nie, czym prędzej rozpocznij regularny trening. Przygotowuj się stricte pod konkurencje obowiązujące na egzaminie.

Słabe wyniki testów wynikają przede wszystkim z tego, że przynajmniej jedno ćwiczenie może wydawać się nieco „old schoolowe” i rzadko praktykowane (rzut piłką lekarską). Dlatego warto przynajmniej kilka razy spróbować wykonać je „na sucho”, aby niepotrzebnie nie denerwować się na egzaminie.

Celem egzaminu jest odsianie osób zupełnie niesprawnych fizycznie i najczęściej tylko takie mają z nim problem. W wypadku niezaliczenia testów dostaniesz jeszcze drugą szansę, w innym terminie. Nie zawiedź nas. Nauczony zdobytym doświadczeniem, przygotuj się odpowiednio.

Zdanie egzaminu sprawności fizycznej podczas rekrutacji i kolejnego, nieco już innego, na kursie podstawowym, jest tak naprawdę równoznaczne z brakiem dalszej weryfikacji Twojej kondycji fizycznej podczas służby. Wyjątkiem są osoby starające się o posadę w „piątkarzach”. Mogą oni zapomnieć o „taryfie ulgowej” i przygotować się na porządny test.  

·         Przeprowadzenie odpowiedniego postępowania sprawdzającego – chodzi tutaj przede wszystkim o procedurę związaną z otrzymaniem niezbędnego do podjęcia służby poświadczenia bezpieczeństwa. Z racji pełnienia przez Szefa ABW funkcji Krajowej Władzy Bezpieczeństwa, Twoje poświadczenie będzie uznawane przez wszystkie inne służby specjalne (nie będzie to miało dla Ciebie większego znaczenia, chyba że będziesz myślał o przenosinach w przyszłości).

Nie jest też tajemnicą, że funkcjonariusze służb specjalnych są poddawani weryfikacji na wariografie (tzw. „wykrywacz kłamstw”, „druty”, „wariat”). W tym względzie możemy Ci doradzić jedynie, abyś nie starał się niczego ukrywać. Nie musisz jednak siadać na krześle i opowiadać od razu o każdym szczególe ze swojego życia. Odpowiadaj precyzjnie na zadawane pytania. Przy pierwszym podejściu do badania, doświadczony poligrafer bez trudu wychwyci objawy nieszczerości z Twojej strony.

Pamiętaj, że tak newralgiczna praca jaką jest służba w ABW wymaga dokładnego zbadania wiarygodności kandydata oraz tego, czy powierzeniu mu dostępu do materiałów niejawnych nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa. Wszelkie wątpliwości będą rozstrzygane na Twoją niekorzyść. Jeśli zamierzasz być nieszczery, być może lepiej jest przerwać procedurę przed badaniem wariograficznym?

Jeżeli istnieje coś, co uniemożliwia Ci podjęcie służby, Twoje myśli będą krążyły wokół tego tematu i jeżeli padnie odpowiednie pytanie (a prawdopodobnie padnie) reakcje twojego organizmu zdradzą Cię od razu.

Z drugiej strony nie należy popadać w przesadny pesymizm. Zapalenie blunta czy jednorazowa awantura po alkoholu raczej nie przekreślą Twoich szans. Przy okazji przygotujcie się odpowiednio pod względem „logistycznym”. Badanie trwa najczęściej kilka godzin, a w skrajnych przypadkach nie udaje się go zakończyć jednego dnia. Weź ze sobą coś do jedzeniai picia. Postaraj się być tego dnia wypoczęty i zdrowy.

—-

W trakcie ewentualnej służby w ABW poznasz wielu różnych ludzi. W przypadku niektórych zaczniesz się pewnie zastanawiać jak przebrnęli przez wszystkie etapy rekrutacji.

Trwa ona zdecydowanie za długo, co negatywnie rzutuje na konkurencyjność służby na rynku pracy. Problemem jest także fakt bardzo małej elastyczności w podejściu do osób z różnym doświadczeniem, kompetencjami i specjalizacjami. Student ostatniego roku, który ledwo zalicza egzaminy na słabej uczelni może liczyć na dokładnie takie same warunki rozpoczęcia pracy jak ekspert z zakresu cyberbezpieczeństwa, pracujący dla topowej firmy, posiadający 15 lat doświadczenia i znajomość trzech języków obcych. Jeśli służby specjalne mają zapewniać bezpieczeństwo na najwyższym poziomie oraz stanowić narzędzie realizacji ambitnych celów muszą jednak być w stanie rekrutować kandydatów, mogących sprostać tym wyzwaniom.

W przyszłości postaramy się omówić inne aspekty pracy w polskich służbach specjalnych – codzienną rzeczywistość funkcjonariusza, sposób działania „Firmy” oraz odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: „Czy warto tam pracować?”. Pozostańcie z nami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back To Top